Nie jestem dumny z wyboru I prezesa SN
Wybór sędziego Kapińskiego niczego w funkcjonowaniu Sądu Najwyższego w mojej ocenie nie zmieni – mówi sędzia Jarosław Matras, Izba Karna SN.
Prezydent powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego. Karol Nawrocki długo się zastanawiał, ale w końcu dokonał wyboru. Dobrze wybrał? Zmieni to sytuację w SN?
Wybór sędziego Kapińskiego niczego w funkcjonowaniu Sądu Najwyższego w mojej ocenie nie zmieni. A wybór? W mojej ocenie to bardzo zła kandydatura, ale były same złe. Nie jest to zatem primus inter pares. Przypomnę tylko, że to ten sędzia – zastępując sędzię Manowską – wykreował rzekomy spór kompetencyjny pomiędzy izbami Pracy oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych co do spraw wniesionych przez panów Wąsika i Kamińskiego, choć takiego sporu zgodnie z zapisami ustawy o SN nie było. Spór bowiem może istnieć, gdy żadna z izb nie uważa się za właściwą (art. 28 par. 2 uSN), a przecież w tych sprawach obie izby uważały, że są właściwe. Wbrew zatem przepisom, przekraczając swoje uprawnienia, uznał, że zaistniał spór, i nakazał przekazać sprawy do IKNiSP. Uważam, że oczywiście wiedział, że takiej decyzji w takim układzie nie może podjąć. Jeśli do tego dodać, że...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)